Wszyscy możemy być Januszami.

Scroll this

O promocjach i próbach nań zarabiania.

Całkiem niedawno dołączyłem do pewnej grupy na Facebooku, która zrzeszała graczy posiadających jedną z konsol wyprodukowanych przez Microsoft. Jako dumny właściciel Xboxa One spodziewałem się znaleźć tam innych konsolowych braci, z którymi mógłbym porozmawiać o wspólnej pasji – miłości do gier. Niestety pobieżne przejrzenie postów na tejże grupie szybko ostudziło mój zapał a kilka minut później po dokładnym zapoznaniu się z ogólnie panującymi na grupie zasadami całkowicie zrezygnowałem z bycia jednym z nich. Dlaczego?

Najpierw zraził mnie poziom ogólny grupy. Zadawanie pytań w stylu „Chcę kupić nową grę, polecicie coś?” jest w XXI wieku co najmniej dziwne. Żyjemy w czasach gdzie osoby odpowiedzialne za marketing w dużych firmach starają na każdy możliwy sposób uświadomić nam, że ich gry są najciekawsze, najlepsze i najbardziej grywalne. Jeśli włączymy YouTube i wpiszemy tytuł danej produkcji to możemy przebierać w tysiącach filmów pokazujących rozgrywkę z tychże. Miliony osób w sieci dzieli się też swoimi przemyśleniami dotyczącymi niemal każdej gry z ostatnich kilkunastu lat. Recenzji nie zliczę. Na tejże grupie takie posty nie pojawiły się po raz pierwszy, więc kolejni piszący nie zadali sobie nawet trudy poszukania wśród zamieszczonych wcześniej informacji tego co ich interesuje. Jak to świadczy o jej uczestnikach?

Wiedźmina 3 tanio rzucili? Gdzie?Kupię 50 sztuk i zacznę handel na allegro jak skończy się przecena.
Wiedźmina 3 tanio rzucili? Gdzie?Kupię 50 sztuk i zacznę handel na allegro jak skończy się przecena.

Analogicznie sprawa się ma gdy ktoś zadaje pytanie, na które równie łatwo można odpowiedzieć wpisując tę samą frazę w Google. Powiedzieć, że marnuje swój jak i innych czas to jak nic nie powiedzieć. Pierwszą zasadą takiej grupy powinno być niepytanie o rzeczy, których można się samodzielnie łatwo dowiedzieć. To miejsca gdzie wymieniamy poglądy a nie robimy się niepełnosprawni umysłowo. Grupa pełna leniwych osób piszących o niczym mnie odrzuca. Jednak to nie to było głównym powodem wypisania się z niej.

W jednym z postów poruszono temat kupowania kont z allegro. Już wyjaśniam niezorientowanym. Gdy kupujesz konsole Xbox zakładasz swoje konto na konsoli, które zapisuje twoje postępy w grach, osiągnięcia i zakupione w sklepie cyfrowym produkcje. Jeśli twoja konsola ulegnie zniszczeniu możesz zalogować się nań na innym urządzeniu i ponownie pobrać swoje gry. Korzystają z tego oszuści, którzy kupują gry a następnie udostępniają je innym osobom przez np. allegro za niską opłatą. Ktoś powie, że to ich zakupy, ich konta i ich sprawa. Nie do końca.

allegro

Jeśli udostępniasz swoje konto kumplowi to jeszcze pół biedy. O ile nie udostępniasz je 100 osobom 🙂 Jednak gdy zaczynasz pobierać opłatę za taki proceder łamiesz prawo. Nikt nie może Ci zakazać odsprzedaży wersji pudełkowej gry, bo zakupiony nośnik należy do Ciebie. W przypadku cyfrowych wersji sprzedanie takowej kilku osobom jednocześnie stanowi pogwałcenie licencji. Jeśli tego nie przestrzegasz a dodatkowo zachęcasz innych do tego procederu to nie chcę Cię znać. Nie wiesz tego, ale niszczysz rynek. Twórcy z twojej działalności nie mają nic, a dodatkowo obciążasz serwery np. w Overwatch. Zwiększasz im koszty próbując zbić interes na lukach prawnych i łamaniu licencji.

Jeszcze zabawniej jest gdy ludzie postanawiają sprzedawać kody do gier (te czemu udostępniają wydawcy za darmo np. ostatnio można było otrzymać Joy Ride Turbo) na allegro. Próba zarobienia na czymś co dostajemy za darmo jest co najmniej nieetyczna. Owszem to świetny biznes, bo zawsze się trafią niezorientowani gracze, ale to zniechęca twórców do takich promocji. Nie wspomnę o zarabianiu na „czasie poświęconym na grę” i sprzedażach np. wirtualnego złota w grach.

Jeśli jesteś graczem i chciałbyś by rynek się rozwijał to zastanów się gdzie wydajesz swoje pieniądze. Nie bądź wirtualnym Januszem.

Autor nie ma nic do imienia Janusz. Zostało użyte jako w najczęściej używanym w internecie znaczeniu – stereotypu osoby chytrej i polującej za każde okazje.